25 stypendiów na 25 urodziny

Aktualności, Pozostałe 29 czerwca 2015

W piątek w Rojęczynie gościli młodzi ludzie, studenci uczelni rolniczych z całego kraju, którym Agromix i jego partner handlowy niemiecka firma Krone, renomowany producent maszyn rolniczych ufundowali stypendia. Stypendystów jest 25, dokładnie tyle ile lat obecny jest na rynku Agromix.

Firma swoje 25-lecie obchodziła w ubiegłym roku i wtedy też narodził się pomysł fundowanych stypendiów.

– Jeden z naszych największych partnerów handlowych firma Krone zaptał, jaki prezent chcielibyśmy dostać na nasz jubileusz – mówi Karolina Dworakowska-Matuszewska

– Nie chcieliśmy niczego dla siebie. Pomyśleliśmy, że w ramach prezentu można kogo wesprzeć, komuś pomóc. I tak wykrystalizowała się idea ufundowania stypendiów młodym, uczącym się ludziom.

Klucz wyboru był prosty: student lub studentka uczelni lub kierunku rolniczego, pochodzący lub pochodząca ze wsi i z dobrymi wynikami w nauce. Wytypować kandydatów pomogli rektorzy uczelni, do których Agromix zwrócił się z prośbą o taką pomoc. Osiemnaścioro spośród dwudziestu pięciu stypendystów ( nie wszyscy mogli dojechać) pojawili się w piątek w Rojęczynie. To reprezentanci następujących uczelni z całego kraju: Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Lesznie, Uniwersytetów Rolniczych w Poznaniu, Wrocławiu, Krakowie, Lublinie, Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technicznego w Szczecinie, Uniwersytetu w Rzeszowie, Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy, Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach oraz Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie.

– To generacja, która już wkrótce przejmie w swoje ręce sprawy w naszym kraju – mówi prezes Agromixu Józef Dworakowski. – Muszą się jak najlepiej do tego przygotować. Muszą się więc uczyć, uczyć i jeszcze raz uczyć. Mam nadzieję, że nasze stypendia ułatwią im to i uwolnią w jakimś stopniu od trosk materialnych.

Stypendia nie są małe. Każdy ze stypendystów przez cały rok akademicki 2015/2016 co miesiąc będzie otrzymywać 800 zł do ręki.

– Na co to wystarczy? – młodzi ludzie nie mieli problemu ze wskazaniem najważniejszych potrzeb. – Chociażby na wynajęcie pokoju, czy zakup podręczników.

– Nikogo nie będziemy z wydatków rozliczać – zapewnia prezes Dworakowski. – To młodzi ludzie, muszą też mieć czas i pieniądze na zabawę. To przecież normalne. Najważniejsze, by zachowali odpowiednie proporcje. Jest taka prosta reguła na codzienne życie: 12 plus 5 plus 7. To znaczy 12 godzin pracy, pięć godzin zabawy, siedem godzin snu. Jeśli tego będą się trzymać, jestem pewien, że kiedy spotkamy się za 15-20 lat wielu z nich będzie miało swoje firmy i sukcesy zawodowe na koncie. A my się będziemy cieszyć, że w jakimś stopniu, na początku ich zawodowej drogi do tego się przyczyniliśmy.

Prezes nie ukrywa, że ma też cichą nadzieje, że być może niektórzy stypendyści zechcą związać swe zawodowe życie właśnie z Agromixem.

– Ale oczywiście stypendium do niczego takiego nie zobowiązuje – zapewnia prezes.

Z pewnością jednak to oferta godna rozważenia. Agromix zatrudnia obecnie ok. 120 osób, nie tylko sprzedaje maszyny w całym kraju (około 1600 maszyn rolniczych rocznie), ale też mocno rozwija agrousługi. Poza tym znany jest z promowania młodych ludzi i dbania o pracowników. Rotacja wśród załogi jest bardzo mała.

W planach jest jeszcze zorganizowanie dla stypendystów kilkudniowego wyjazdu do zagranicznych partnerów Agromixu, największych producentów maszyn rolniczych w Europie.