Na piątych dniach otwartych w Rojęczynie

Aktualności, Pozostałe 02 kwietnia 2015

Firma Agromix z Rojęczyna, co roku organizuje Dni Otwarte, dla swoich dotychczasowych i nowych klientów. Ich piąta edycja miała miejsce 13 marca, gdzie zaproszeni goście mieli okazję poznać firmę od kuchni i najnowsze maszyny, które weszły do oferty handlowej.

Scenariusz dni otwartych w firmie Agromix jest co roku podobny. Każdy z zainteresowanych ma okazję na miejscu porozmawiać z handlowcami, odpowiedzialnymi za daną markę maszyn. Poznać rozwiązania konstrukcyjne stosowane w danym ciągniku czy maszynie, a na specjalnie wydzielonych stacjach tematycznych można zaznajomić się z diagnostyką silnika czy układu przeniesienia napędu w ciągniku. Na dniach otwartych rolnicy mieli okazję poznać tajniki podnoszenia mocy silnika, czy łatwego uporania się z awarią ogumienia, bez względu miejsce jej powstania.

Pomocny monitoring

Na jednej ze stacji można było oglądać systemy wizyjne firmy Motec pomagające operatorom podczas różnych prac polowych. W skład zestawu wchodzi kamera, przewody oraz monitor montowany w kabinie. Do wyboru są kolorowe monitory z ekranem o przekątnej 5,6, 7 i 10,2 cala, które mogą wyświetlać jednocześnie obraz z 4 kamer. W ofercie są kamery przystosowane do najtrudniejszych warunków pracy (kurz, brud, wstrząsy), obiektyw ma dodatkową szklaną osłonę. Kąt widzenia od 20 do 115 stopni pozwoli na przekaz obrazu z każdego zespołu roboczego maszyny czy też obrazu wokół sprzętu. Istnieje także możliwość nagrywania pracy kamer do 30 dni. Jest to tzw. czarna skrzynka, która rejestruje obraz i go przechowuje w swojej pamięci. Obraz z kamery może być transmitowany za pomocą przewodu lub drogą bezprzewodową. Podczas pracy w nocy obraz jest czarno-biały. Niebawem na rynku pojawią się rozwiązania, które będą na monitorze pokazywały obraz połączony w jedną całość tego, co dzieje się wokół pojazdu, którym pracujemy.

Mniejsze sieczkarnie

Firma Agromix jest wyłącznym dystrybutorem sprzętu marki Krone, Tecnoma i Trioliet, w ofercie jest również sprzęt Amazone, Manitou i Kubota. Dodatkową działalnością firmy jest również świadczenie usług sprzętem rolniczym. Krone słynie z produkcji dużych i wydajnych sieczkarni, ale ich oferta jest poszerzona o nieco mniejsze modele Big X 480 i 580. Do ich napędu są stosowane 6-cylindrowe rzędowe silniki MTU o mocach odpowiednio 489 i 585 KM. Sieczkarnie mogą być wyposażone w bezkrzywkowe podbieracze EasyFlow o szerokości roboczej 3 i 3,8 m, a do zbioru kukurydzy na kiszonkę w przystawki EasyCollect. dostępne o szerokości roboczej 4,5; 6; 7,5 i 9 m. Zbierany materiał jest podawany przez 6 walcy wstępnego prasowania, w dalszej kolejności pracuje bęben tnący o szerokości 630 mm i średnicy 660 mm. W zależności od zbieranego materiału można na nim zamontować 20, 28 lub 40 noży tnących. Długości cięcia dla poszczególnej liczby noży są następujące 5-31 mm, 4-22 mm i 2,5-16 mm. Przy zbiorze kukurydzy na ziarno jest montowany za bębnem kondycjoner ziaren. Do wyboru jest wariant walcowy, który wykorzystuje 123, 144 lub 166 zębów. Opcjonalnie producent proponuje również zgniatacz ziarna tarczowy, który wyróżnia się 2,5 krotnie większą powierzchnią roboczą w porównaniu z rozwiązaniem walcowym. Rocznie Krone produkuje ok. 300 sieczkarni, a plany produkcyjne zakładają, żeby w 2020 roku budować 600 takich maszyn. Uzupełnieniem oferty skierowanej do współpracy z sieczkarnią są przyczepy silosujące. Największe mają podwozie trzyosiowe z przednią i tylną osią skrętną.

Prasa z sieczkarnią

Dla tych, którzy mają mocna rozwiniętą hodowlę, gdzie wymagana jest krótko pocięta słoma są oferowane prasy wielkogabarytowe z sieczkarnią PreChop. Jest ona montowana przed podbieraczem. Elementem roboczym jest bęben nożowy o średnicy 525 mm, na którym zamocowano 96 noży tnących. Współpracują one z 47 nieruchomymi przeciwostrzami. Teoretyczna długości cięcia wynosi 21 mm. Sieczkarnię można zamontować na prasie Big Pack 1270 XC, 1290 XC i 1290 HDP XC.

Tuning silnika

Przybyli na dni otwarte goście mieli okazję dowiedzieć się jak można podnieść moc silnika w ciągniku. Modyfikując oprogramowanie odpowiedzialne za sterowanie jednostką napędową. Taką usługę oferuje firma Agroecopower w cenie ok. 4 tys. zł. Usługa obejmuje podłączenie hamowni do WOM ciągnika, zebraniu charakterystyki silnika, zmodyfikowaniu jego parametrów roboczych, tj. kąta wtrysku, dawki wtrysku, ciśnienia doładowania, przez co zyskuje się większą moc i moment obrotowy osiągany przy niższych obrotach silnika. Modyfikację można przeprowadzić dla wszystkich silników sterowanych elektronicznie np. z układem common rail lub z elektronicznie sterowaną pompą wtryskową.

Krzysztof Grzeszczyk